W związku z nocnymi opadami liczyłem na błoto w lasach i się nie przeliczyłem !! Ba, nawet jeziora się potworzyły zalewając scieżki leśne uniemożliwiając, czasami, przejazd o suchej stopie.

Wyjazd rozpoczynam  asfaltem do Annopola na Bródnie i dalej wzdłuż  Kanału Żerańskiego.

olesinolesin2

Nawet statek przegoniłem  🙂 . Dalej kombinuję! Trasę wzdłuż kanału już znam więc zostaje jazda asfaltem do Nieporętu by tam uciekać w las.  Początkowe ścieżki pełne piasku jednak ubitego ze względu na nocne opady,  noga podaje koło nie boksuje.

aJadę zielonym szlakiem rowerowym który przeplata się z czerwonym pieszym. Gdzieś w którymś momencie z zielonego ląduję na czerwonym więc dojeżdżam do asfaltu i szukam właściwego koloru.

olesin3olesin4

Dalej już z górki jeżeli chodzi o oznaczenie trasy, czytelne aż do samej pętli w Olesinie.  Tym czasem piasek zamienia się w błoto oraz bajora.

olesin5olesin7

Łąki zalane wodą co widać na focie, przejazd na widocznym odcinku należy w dniu dzisiejszym do mokrych.

Jadę wzdłuż łąki, przejeżdżam po  wielu zalanych scieżkach, które aby pokonać trzeba zamoczyć stopy…  warto!

Widoki rekompensują ewentualną wodę w skarpacie!

olesin8olesin9

Widok na scieżynkę macie na prawej focie 🙂 . Tak to mniejwięcej wyglądało.

Wyjazd na pętli autobusowej w Olesinie. Tutaj mozna skręcić w prawo i dalej jechać zielonym lub powrót do domciu w dowolnym kierunku.

olesin10

Wyjazd zamykam na dystansie 45km z czasem 2.5 godziny.  Powrót asfaltem.

Jazda spokojna, choć można spokojniej.

Na trasie wiele szlaków łączących się ze sobą więc jest w czym wybierać.

 

Pozdrawiam

Augustynowicz Paweł